GKS Katowice – Orlen Płock 0:0

W dziesiątkę przez 63 minuty

 

Było to bardzo dramatyczne spotkanie. Płocczanie, po usunięciu z boiska w 27 minucie Mike’a Mouziego, grali przez ponad godzinę w dziesiątkę. Nie dali jednak wbić sobie bramki, za co należą im się brawa. Być może ten ciężko wywalczony punkt to symptom lepszej gry płockiego zespołu... Rozbudzone oczekiwania powinien zweryfikować najbliższy mecz ze Śląskiem Wrocław.

W drużynie Orlenu zadebiutował tak oczekiwany w Płocku Uroś Predić. Niestety, nie pograł długo; po urazie śródstopia musiał jeszcze przed przerwą opuścić boisko. Pozostaje mieć nadzieję, że dojdzie do siebie w niedługim czasie. Predić został wypożyczony do Orlenu do końca tego sezonu z opcją transferu definitywnego.

 

Mouzie miał za zadanie wyłączyć z gry Marcina Bojarskiego. Podszedł do tego chyba zbyt dosłownie, bowiem w 17 minucie za faul na tym zawodniku dostał żółtą kartkę, a 10 minut później kolejną. Dwie żółte kartki – w rezultacie czerwona i Orlen musiał grać w osłabieniu. O dziwo, brak czarnoskórego kolegi na boisku wpłynął mobilizująco na zawodników z Płocka. Zagęścili szyki, grali bardziej zdecydowanie, nie szczędzili płuc. W efekcie nie dali sobie do przerwy wbić żadnej bramki a przy okazji sami stworzyli kilka sytuacji strzeleckich; gola nie zdobył między innymi Jacek Dąbrowski i Mariusz Nosal.

Po przerwie płocczanie jeszcze bardziej podkręcili tempo. Efektem były dwie doskonałe sytuacje bramkowe Saganowskiego i jedna Nosala. Sił starczyło do 64 minuty. Wyczerpane organizmy piłkarzy zaczęły się buntować i płocczanie coraz rzadziej przedostawali się poza środkową linię boiska, oddając coraz bardziej pole gry katowiczanom. Pod koniec spotkania pod bramką Orlenu dochodziło do prawdziwej “obrony Częstochowy”. Doskonałych sytuacji strzeleckich nie wykorzystali, na szczęście dla płocczan, Batata, Bojarski, Andruszczak i Oberaj. Bardzo duża w tym zasługa płockiego bramkarza Jarka Krupskiego, który bronił jak w transie.

GKS: Lech – Gorszkow, Świerczewski, Sznaucer (46 Andruszczak), Widuch, Szala, Kubisz (72 Dudek), Jakubowski (76 Oberaj), Batata, Bojarski, Bała.

Orlen: Krupski – Muzie, Jurkowski, Wojnecki, Dąbrowski, Sobolewski, Predić (39 Bocian), Romuzga, Popiela, Nosal, Saganowski.

Żółte kartki: Świerczewski, Szala, Batata, Widuch (GKS) oraz Sobolewski, Bocian, Popiela, Mouzie (Orlen).

Czerwona kartka: Mouzie.

Widzów: 3500.

Tomasz Szatkowski